Spin-n-string Beadsmith micro
Większość osób zaczyna przygodę z koralikami od nauki sznura szydełkowo - koralikowego. Nawet wtedy kiedy znamy już więcej technik wracamy do szydełka i koralików bardzo często. Po pierwsze dlatego, że sznur jest podstawą większości prac, a po drugie dlatego, że jak zdobędziesz grono wiernych klientek, zapragną one mieć takie bransoletki niemal w każdym możliwym kolorze.
I tu pojawia się problem o ile zrobienie bransoletki zajmuje Ci zapewne około 40 min (do godziny), to nawlekanie pochłania dużo zbędnego czasu.
Jeśli robisz wzór to nie ma wyjścia, trzeba cierpliwie koralik po koraliku nawlec całą bransoletkę.
Ale na pewno nadal robisz jedno- kolorowe sznury i tu możesz sobie pomóc inwestując około 15 zł.
Zakup Spin-n-string Beadsmith micro chodził mi pogłowie od bardzo dawna. To najlepiej wydane pieniądze na narzędzia i sprzęty.
Opis przedmiotu:
Młynek do koralików amerykańskiej firmy Beadsmith w wersji micro.
Oto kila moich spostrzeżeń
Zobaczcie jak działa mój Spin-n-string Beadsmith micro
Warto tu wspomnieć również o igłach. Do młynka potrzebne są specjalne, wygięte igły. Ja kupiłam zestaw młynek razem z igłą do Spin-n-String długości 9 cm. Sprawdza się ona bardzo dobrze, mam ja dość długo nic się nie dzieje. Ma ona jednak dwie aczkolwiek istotne wady - bardzo małe oko i co gorsze nie wszystkie koraliki można za jej pomocą nadziewać.
Chcąc sobie ułatwić życie kupiłam niedawno igłę Beadalon Curved Big Eye 12,7 cm. Przyznaję, że niecierpliwie czekałam na paczkę bo produkt miał bardzo dobre opinie. Okazała się ona jednak pomyłką i sporym rozczarowaniem. Igła jest bardzo elastyczna wygina się w ręku. Koraliki podczas pracy lekko ją odginają przez co często nie chcą się nawlekać. Nie polecam, strata pieniądzy. Lepiej samemu wygiąć igłę do koralików, taką przez którą swobodnie przechodzą koraliki
11/o.
I tu pojawia się problem o ile zrobienie bransoletki zajmuje Ci zapewne około 40 min (do godziny), to nawlekanie pochłania dużo zbędnego czasu.
Jeśli robisz wzór to nie ma wyjścia, trzeba cierpliwie koralik po koraliku nawlec całą bransoletkę.
Ale na pewno nadal robisz jedno- kolorowe sznury i tu możesz sobie pomóc inwestując około 15 zł.
Zakup Spin-n-string Beadsmith micro chodził mi pogłowie od bardzo dawna. To najlepiej wydane pieniądze na narzędzia i sprzęty.
Opis przedmiotu:
Młynek do koralików amerykańskiej firmy Beadsmith w wersji micro.
Oto kila moich spostrzeżeń
- Zastanawiasz się czy wersja micro Ci wystarczy? Zdecydowanie. Nie jest to takie micro, żeby go szukać na stole. Dodatkowo zawsze możesz dosypać koralików nie musisz od razu wsypać ich tyje ile potrzebujesz na cały sznur.
- Kolejną istotną sprawą jest to, że młynek działa najlepiej wtedy gdy koralików wsypiemy mniej więcej do 2/3 objętości (od 1/3 do 2/3). Jeśli masz więcej będą uciekały na bok, a młynek będzie kręcił się krótko przez spory ciężar koralików. Jeśli będzie ich mało praca będzie mało efektywna. Jak dla mnie jest to plus micro młynka. Domyślam się, że w większych zasada będzie podobna, więc przy 10g koralików nie zapełnię zapewne 1/3 objętości.
- Mój młynek wykonany jest z plastiku. Jakość wykonania jest wysoka. Nie zauważyłam tu żadnych minusów. Większe młynki są drewniane. Oczywiście wyglądają dużo lepiej. Ale kupujesz młynek po to aby pomagał Ci w pracy nie żeby wyglądał pięknie.
- Cena tak jak pisałam jest największym plusem tego sprzętu
Warto tu wspomnieć również o igłach. Do młynka potrzebne są specjalne, wygięte igły. Ja kupiłam zestaw młynek razem z igłą do Spin-n-String długości 9 cm. Sprawdza się ona bardzo dobrze, mam ja dość długo nic się nie dzieje. Ma ona jednak dwie aczkolwiek istotne wady - bardzo małe oko i co gorsze nie wszystkie koraliki można za jej pomocą nadziewać.
Chcąc sobie ułatwić życie kupiłam niedawno igłę Beadalon Curved Big Eye 12,7 cm. Przyznaję, że niecierpliwie czekałam na paczkę bo produkt miał bardzo dobre opinie. Okazała się ona jednak pomyłką i sporym rozczarowaniem. Igła jest bardzo elastyczna wygina się w ręku. Koraliki podczas pracy lekko ją odginają przez co często nie chcą się nawlekać. Nie polecam, strata pieniądzy. Lepiej samemu wygiąć igłę do koralików, taką przez którą swobodnie przechodzą koraliki
11/o.









Komentarze
Prześlij komentarz